11 Replies to “Nagranie z sobotniego festiwalu kultury tradycyjnej. Ludowa pieśń czasów wojny rosyjsko-tureckiej w moim wykonaniu.”

  1. Małe info. To był najbardziej męczący festywał z tych na kturych w ogóle byłem. Trwał on od godziny 10:00 do 21:00, występ miałem o godzinie 19:00, ale do ostatniego momentu nie miałem programu, dla tego musiałem siedzieć cały czas i czekać na to, kiedy wyjdę na scenę. śpiewałem tam sam i z zespołem. Mimo to, że wiem, że pod czas wykonania zrobiłem ileś bęłdów wokalnych, myśle, że postarałem się zaśpiewać od serca. Niewiem dla czego, ale pomyśliłem, że warto go tu wystawić. O czym ta piosenka? Opowiada się w niej o chłopcu, ktury jest w obcym krajó, dawno nie śpi bo stara się jak najszypczej dojść do domu, ale jest bardzo zmęczony, zaczyna paść konia i nagle zasypia. Za iluś dni go budzi dziewczyna, która prosi go uciec, bo idą turkowie, którzy napewno go zabiją. To jest jedna z ulubionych piosenek mojej prababci.

  2. Podobało mi się, chociaż jest duża różnica w Twoim głosie kiedy śpiewasz i kiedy mówisz. Jak nie miałeś programu, to mogłoby się stać tak, że dostałbyś piosenkę, której nie znasz?
    Festiwal*

  3. Очень красиво. удивительно всё же, как меняется язык. Моему уху было трудно разбирать слова, даже несмотря на то, что песня довольно неспешная. Выложить эту замечательную запись точно было хорошим решением. Спасибо!

  4. чудесная песня. несмотря на содержание ассоциируется с чем-то ранним и приятным, напоминающим о детстве…

Добавить комментарий

Ваш адрес email не будет опубликован. Обязательные поля помечены *